ďťż
They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.
Podobne

an image

Alleluja! W samą porę dwa debile zorientowały się, że są dla siebie stworzeni!

ArtykuB 3. Tu [w. Tomasz zwraca uwag na odpowiedzialno[ czBowieka równie| za to, czego nie czyni, a co mógBby byB i powinien byB uczyni- Ile| nieszcz[ narody mogByby unikn, gdyby nie ograniczaBy si do biernego oczekiwania tego,  co los przyniesie , ale umiaBy chcie usun to, co zbrodnicze a krzewi to, co szlachetne! Artyku B 4. Wewntrzny akt samej woli nie mo|e ulec przemocy, gdy| to, co jest samorzutne, co wypBywa z wrodzonej woli skBonno[ci, nie mo|e by czym[ narzuconym z zewntrz, czym[ wymuszonym. Do chcenia nie mo|na wic nikogo zmusi, cho zdarza si np. na skutek odpowiedniej propagandy, |e czBowiek zaczyna chcie i chce tego, czego przedtem nie chciaB: dajmy na to kupuje nowy kapelusz, by zado[uczyni wymaganiom mody. WpByw [rodowiska, wychowania, mody, propagandy itp. nieraz narzuca si czBowiekowi i nastawia jego wol w odpowiednim lub nieodpowiednim kierunku, skBania j ku prawdziwemu lub pozornemu dobru, nieraz usiBuje u[pi j i obezwBadni, ale nie potrafi zmusi jej do wewntrznego przyzwolenia. Niemniej przemoc potrafi zniewoli ciaBo czBowieka wbrew jego woli, przeszkadzajc w wykonaniu jej nakazów. Natomiast P. Bóg nigdy nie stosuje przemocy w stosunku do ludzkiej woli, cho nieraz sprawia, |e czBowiek chce tego, czego przedtem nie chciaB, powodujc, i| to, co mu przedtem wydawaBo si zBe, teraz uka|e si mu jako dobro, odpowiadajce przyrodzonej skBonno[ci j ego natury. ArtykuB 5. W odpowiedzi na drug trudno[ [w. Tomasz wyja[nia, dlaczego czasem niewola, np. tyrania mody lub propagandy, nie tylko nie zasmuca pewnych ludzi, ale sprawia im niemaBe zadowolenie. Dzieje si tak wtedy, gdy osobowy lub nieosobowy tyran umie na sw korzy[ wygrywa ludzk podatno[ na wpBywy zewntrzne, zwBaszcza gdy te schlebiaj ich namitno[ciom. ArtykuB 6. WedBug wspóBczesnych nam egzystencjalistów, strach jest cech ludzkiego istnienia. CzBowiek, |yjc w [wiecie jest przezeD nieustannie zagro|ony, bo [wiat idzie swoim torem i w ka|dej chwili tysice siB, jakie w nim dziaBaj, mog zniszczy tak kruche nasze istnienie, skierowane ku [mierci. CzBowiek pragnBby na karb tego strachu zBo|y niejedno Bajdactwo, które popeBniB. Tym strachem do tego czasu zbrodniarze wojenni usiBuj  wybieli morderstwa, w których brali udziaB, które nakazywali lub tolerowali Otó| wedBug [w. Tomasza strach wprawdzie zmniejsza wolno[ dziaBania, ale nie uniewinnia, bo nie znosi dobrowolno[ci w postpowaniu